50. Tym razem jest pod górkę…

city-1487891_640
źródło

Uważam, że bycie rodzicem jest trudne. Najpierw dostaje się małe stworzenie i trzeba nauczyć się rozróżnić płacz z głodu od innych płaczów. Dziecko jest coraz starsze, pojawiają się koledzy, koleżanki, zaczyna mieć swoje zdanie. Wychodzi na noc, a rodzic nie śpi. Gdy dziecko choruje, rodzic się martwi. Generalnie chce dla dziecka jak najlepiej.

Jednak czasami te chęci wyrażane są słowami tak bolesnymi, że nie da się wierzyć w dobre intencje. Dziecko, już dorosłe, zastanawia się, co zrobiło źle. Dobre oceny, dobre zachowanie, brak nałogów, chętne do pomocy. Z wadami, jak każde, ale w ogólnym rozrachunku po prostu grzeczne.

Wielkie oczekiwania? Rozczarowanie? Sama nie wiem, o co chodzi. A przecież tak się staram…

Notkę nr 50 chciałam zrobić jakąś specjalną, miłą, ale w głowie siedzi mi sprawa specjalna, ale za to koszmarna, więc przyszłam się po prostu wygadać.

Reklamy

13 uwag do wpisu “50. Tym razem jest pod górkę…

    1. NA to nie ma reguły….. czasem dziecko wyrasta na tak zwanego potwora a czasem ten szacunek do rodzica zostaje. Dziecko często obserwuje rodziców i potem samo świadomie lub nie ich naśladuje. Według mnie trzeba dziecko nauczyć szacunku – mąż musi szanować żonę, żona męża… w rodzinie musi być szacunek, trzeba umieć słuchać, nie zostawiać dziecka samego z problemami, bo pójdzie szukać pomocy w złym towarzystwie. Rodzina musi się wspierać – dziecko musi mieć oparcie w rodzicach.

      Polubienie

  1. Nie ma idealnych rodziców, nie ma też idealnego sposobu wychowania dzieci, ponieważ każdy człowiek jest inny. Do każdego człowieka trzeba mieć inne podejście.
    Nie wiem czy moi rodzice są zadowoleni z tego jak mnie wychowali. Nigdy nie powiedzieli mi, że powinni zrobić coś inaczej, abym była lepszym człowiekiem. Nie ważne jak często są między nami spory, zawsze powtarzają mi, że jestem najlepsza.
    Uważam, że ciężko jest być rodzicem, ciężko jest kierować życiem młodego człowieka, mając na uwadze swoje, nie zawsze idealne. Wiem jedno i to również z własnego doświadczenia, że zawsze trzeba być wsparciem dla swojego potomka. Bo nie ważne co by się działo, tego dziecko rodzicowi nigdy nie zapomni i do końca życia będzie mu wdzięczne!

    Polubienie

  2. A może po prostu być sobą. Wiem, że niektórzy rodzice chcę spełnić swoje marzenia wykorzystując przy tym dzieci. Ale każdy jest inny, to co dla jednego jest marzeniem dla drugiego może być zmorą. Trudno jest wypowiedzieć się nie znając kontekstu, czasami myślę, że warto usiąść porozmawiać i zapytać się o co chodzi!
    Mam nadzieję, że rozwiąże się ta sytuacja.

    Polubienie

  3. jak to mówią – z rodziną wyjdziesz dobrze tylko na zdjęciu, a reszta… reszta jest trudna. sama sobie czasem zadaję pytanie, jak to będzie, kiedy Lenka dorośnie, czy nie napluje mi w twarz z wyrzutami, czy nie będzie mi czegoś wypominać… ale chyba tego boi się każdy rodzic.

    Polubienie

  4. Ja myślę, że nie ma nikt patentu na bycie rodzicem, pamiętać trzeba jedynie o tym, by widzieć w dziecku partnera do rozmów, a nie tego, który zawsze ma rację. Rodzice krzyczą, rozkazują, nie dają odrobiny wolności i na siłę przepychają swoje poglądy. Najgorsze, kiedy różnicują dzieci lub porównują do innych. Obrzydliwe.Nie uczą przykładem, nie dyskutują, nie dają się wypowiedzieć. Ja to obserwuję, a potem sami będą płakać i narzekać, bo na starość będą potrzebowali opieki, niestety.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  5. Rzecz wygląda następująco;
    Rodzice dobrzy, czy źl , kochający, czy obojętni, to tylko rodzice, emocje pakujemy w wór z kamieni i na dno. Trzeba się odciąć, a dzieci zawsze pozostaną dziećmi😂😀😁👹są od tego aby w kość n dawać
    goodmorning73.blogspot.com
    zolza73.blogspot.com

    Polubienie

  6. W takim przypadku to po prostu kwestia nastawienia rodzica. Oczekiwania z góry nie do zrealizowania. Albo ciągły brak zadowolenia. Postawa bardzo krzywdząca,ale niestety często żadną siłą się tego nie zmieni. Warto wyrobić sobie pewien dystans,żeby taka postawa nie niszczyła nas za bardzo.

    Polubienie

  7. nie ma człowieka idealnego, tak więc żaden rodzic taki nie jest. Ja też czasem mam różne pretensje do mojej mamy, czasem aktualne, czasem te sprzed lat. Parę rzeczy zaniedbała, paru nie zobaczyła… teraz też czasem ma swoje odpały. Ale jest tylko człowiekiem, rozumiem, że coś tam mogła schrzanić, więc staram się nie mieć jej bardzo za złe. Sama również nie jestem super matką, wiele mi brakuje do bycia idealną, często robię sobie wyrzuty z tego powodu, ale wiele osób mówi mi, że nie powinnam. Pracuję nad tym, staram się zaakceptować siebie taką jaka jestem.
    Nie wiem o czym dokładnie piszesz, ale może postaraj się pogadać z rodzicami tak szczerze – kawę na ławę. Tylko staraj się przede wszystkim mówić o swoich uczuciach, a nie o ich wiecznych błędach, z doświadczenia Ci powiem, że takie rozmowy więcej dają.
    Trzymaj się, gdybyś chciała pogadać to pisz do mnie, albo na blogu albo na fb albo gdziekolwiek 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s