45. Lubię Instagram, ale…

tumblr_osq36k2ks41rkuullo1_500
źródło

Użytkowniczką Instagrama jestem już od dawna. Konto założyłam z ciekawości – tak samo jak swego czasu profil na Twitterze. Najpierw robiłam zdjęcia tylko po to, aby robić, później stwierdziłam, że mogłabym się postarać i chociaż czasem pokazać coś, co pocieszy oczy.

Oprócz profili znajomych, zaczęłam obserwować także inne. Te o kociej tematyce, konta ulubionych zespołów, profile „zbierające” zdjęcia różnych autorów o jednej tematyce np. dotyczącej fotografii Warszawy. Później zrobił się boom na bycie fit.

Trend ten, moim zdaniem, sam w sobie nie jest zły. Jeśli ktoś ma dzięki temu zacząć zdrowo jeść i ćwiczyć, to jestem na tak 😉 Ostatnio obserwacjami zasypali mnie trenerzy personalni. Wielu trenerów personalnych 😀 Jako, że zawsze jestem łasa na rady i wiedzę dotyczącą zdrowego żarcia i ćwiczeń (zawsze mam nadzieję, że jakiś rodzaj aktywności fizycznej zostanie moją miłością życia ;)), to z ciekawością wchodziłam na ich profile. A tam… Zero rad. Za to mnóstwo zdjęć typu selfie: w lustrze w łazience, w lustrze w sypialni, w lustrze w windzie… 😀 Zaczęłam zastanawiać – czy jakbym chciała być pod opieką takiego trenera, to uczyłabym się jak jeść i ćwiczyć czy raczej jak dobrze pozować do zdjęć? 😀 Ich ciała są świetne – smukłe i wyrzeźbione, mam nadzieję, że sama swoje trochę poprawię w tym kierunku, ale chowania samouwielbienia pod hasło „trener personalny” nie rozumiem.

Macie instagrama? Lubicie tę aplikację? Coś Was w niej drażni?

Zalatując prywatą – siedzę sobie u rodziców i planuję sierpniowy tygodniowy wyjazd 😉 Dzisiaj przyjeżdża do mnie Mała – mamy sporo planów, mam nadzieję, że te dotyczące aktywności fizycznej i spotkań wypalą.

Udanej niedzieli 🙂

Reklamy

18 uwag do wpisu “45. Lubię Instagram, ale…

  1. Myślę, że Instargram z założenia nie miał być portalem do szukania rad, ale właśnie zdjęć… Od porad jest masa innych stron. Aczkolwiek konta tam nie mam, bo nie lubię robić zdjęć, a jeszcze mniej interesują mnie zdjęcia innych ludzi. Czasami szukam tam modeli do rysunków i tyle.

    Polubienie

  2. Myślę, że w przypadku trenerów Instagram to taki wabik – zdjęcia świetnego ciała zachęcają do wejścia na fanpage itd. Przynajmniej ja sie na to łapię w ten sposób:)

    Polubienie

  3. Założyłam konto na instagramie głównie po to, żeby kilka osób obserwować, poza tym lubię oglądać zdjęcia wnętrz, mebli i widoczki z różnych miejsc świata – najpierw szukałam Meksyku i Ameryki Południowej, ale europejskie miasta też mnie potrafią zachwycić. Na jedzenie sobie czasami też popatrzę, ale fit profili nie przeglądam, nie spodziewałam się niczego ciekawego – i wygląda na to, że nic nie tracę. 😛

    Polubienie

    1. Spotkałam się z określeniem „instagram bloger”, więc jeśli jakiś trener zakłada profil na instagramie w tym charakterze, to miło, żeby pojawiło się coś innego niż zdjęcia, o których pisałam w poście. Tak to widzę, bo ogólnie zgadzam się z tym, że IG to aplikacja do zdjęć 😉

      Polubienie

  4. oni są ‚trenerami’ z pasji i miłości do sportu i zdrowego trybu życia, ale z tej miłości i pasji nie podzielą się publicznie swoją wiedzą i doświadczeniem, bo przecież hajs się nie będzie zgadzał…. Bardzo lubię bloga Marty z codziennie fit – dziewczyna wie co mówi i mówi to za free + fajniutkie ćwiczenia 😀 TO jest dla mnie prawdziwy trener 😀
    A instafram uwielbiam ♥ Tylko niesamowicie mnie ostatnio denerwują posty sponsorowane… nosz… wyrastają jak grzyby po deszczu :/

    Polubienie

  5. Ja konto mam, ale służy mi tylko jako „podglądaczowi”-na przykład konta koleżanki, która mieszka 7 tysięcy kilometrów ode mnie i to z niego najprędzej się dowiem, co u niej. Podpatruję też, co słychać u moich ulubionych sportowców. Konta innych powszechnie znanych osób, np. trenerek, raczej mało mnie interesują, ale w oczy rzuca się aspekt, o którym piszesz. Szczególnie pani Lewandowska, która bawi mnie swoją słynną wystawioną nogą-nie ma to jak dobra poza:) Instagram ogólnie popieram, choć u niektórych może on pewnie wywoływać uczucie frustracji. Życzę realizacji planów, o których piszesz!

    Polubienie

  6. Z instagrama korzystam już trochę ponad rok i teraz już wchodzę na niego z przyzwyczajenia, czasem też sama coś wrzucę 😛 chociaż przyznam, że lubię oglądać te wszystkie piękne zdjęcia z obserwowanych profili 🙂

    Polubienie

  7. Raczej nie ma co liczyć na to, że pod zdjęciem znajdziesz jakieś cenne informacje, od tego są inne miejsca, strony internetowe, książki. Instagram to instagram, po prostu dodaje się tam zdjęcia. Ja nie publikuję tam zdjęć ale może kiedyś zacznę 🙂

    Polubienie

  8. mam konto – z reszta wiesz 😛 założyłam dawno, bo też byłam ciekawa jak działa, ale nie spodobało mi się. Wróciłam po kilku latach, kiedy ig pozwalał już na wrzucanie prostokątnych zdjęć. Teraz używam, wolę to, niż zalewać fb masą zdjęć. Też obserwuję kilku znajomych, trochę kont tematycznych. Denerwują mnie reklamy, które zaczęły pojawiać się coraz częściej nawet w formie instastory. Żeby one były jeszcze faktycznie dobrze dobrane do moich zainteresowań to bym się nie czepiała, ale dostaję reklamy piw, ciuchów i gołych dup, mimo, że obserwuję koty, blogi wegańskie i wyposażenie wnętrz… komedia 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s