41.

Były u Was wczoraj burze? Warszawę ominęło bokiem, co zdarza się dosyć często. A skoro już w tym temacie jesteśmy, to opowiem Wam, jak to z nimi u mnie było 😉

Za dzieciaka burze były dla mnie tak przerażające, że nocą pakowałam się rodzicom do łóżka i nie spałam ze strachu. W dzień także lepiej nie było. Mam mnóstwo wspomnień związanych z tego rodzaju pogodą. Z jednego z pobytu u babci Krysi pamiętam tylko to, że trzęsły mi się dłonie z powodu szalejącej za oknem wichury, która w swym szaleństwie zerwała część dachu z domu. Kilka lat później byłam u babci Zosi. Burza była tak „wyposażona” w wyładowania, że w środku nocy było jasno, a ja z babcią siedziałyśmy w kuchni, gotowe do ucieczki w razie pożaru wywołanego uderzeniem pioruna. Rok później dostałam telefon od przyjaciela ze słowami „Sylwia idź na balkon i zobacz, jaka fajna chmura!”. Ta chmura okazała się być niczym innym, tylko chmurą funnel cloud – jeśli dotknie ziemi, nazywamy to trąbą powietrzną 😉

Mnogość doznań (oraz dostęp do internetu) spowodowała, że obok strachu pojawiła się także ciekawość. Z bycia meteorologiem nic nie wyszło, ale pasja pozostała. W ramach „matkowania” wszystkim możliwym osobom udzielam rad, gdzie sprawdzać pogodę, jak odczytywać modele numeryczne i ogólnie zachęcam do interesowania się tematem w ramach zapewnienia sobie bezpieczeństwa.

Zanim gdziekolwiek wyjdę, sprawdzam temperaturę odczuwalną. Czasem aura może sobie z nas pożartować – na termometrze 20 stopni, ale gdy wychodzimy, żałujemy, że nie wzięliśmy jakiegoś sweterka, bo wiatr jest zimny. Dla Warszawy znalazłam taką stację meteo, wskazującą temperaturę odczuwalną – meteo.waw.pl 

Samą prognozę pogody sprawdzam tu – moim zdaniem, jest prognoza, której sprawdzalność jest najwyższa.

um warszawa

Przepraszam za screen z telefonu, ale tylko w ten sposób udało mi się pokazać całą prognozę. Na pierwszy rzut oka wygląda to skomplikowanie, ale naprawdę odczyt modelu jest prosty. Na stronie dostępny jest dokładna legenda do tych wykresów oraz najczęściej zadawane pytania, z którymi warto się zapoznać.

Jeśli na jakiś dzień prognozy przewidują opady, odwiedzam stronę antistorm.eu, by zobaczyć kiedy i czy w ogóle będzie padać.

antistorm1

Odczytywanie z tej mapki również jest bardzo proste. Kolory oznaczają intensywność opadu: zielony – słaby, pomarańczowy – średni, czerwony – silny, fioletowy – ekstremalny/grad. Jak widać na screenie, Warszawa jest wolna od deszczu, zaś nad Trójmiasto zasuwa strefa z opadami. Po lewej stronie można zauważyć zakładkę burze, która powie nam, czy i kiedy do naszej miejscowości dotrze burza.

Jaką pogodę lubicie najbardziej? Może macie swoje sprawdzone strony w tym temacie? 🙂

Reklamy

16 uwag do wpisu “41.

  1. Były burze,były i są deszcze. No obecnie może nie ma,ale co jakiś czas się pojawiają 😀
    Ja to lubię taką pogodę,żeby było ciepło,ładnie,słonecznie ale nie za gorąco. Bo jak jest gorąco to żyć się nie da 😀

    Lubię to

  2. Kiedy byłam bardzo mała bałam się burz, ale to chyba dlatego, ze mama czasem powtarzała, że piorun może wlecieć przez okno do mieszkania, że kiedy w trakcie burzy stoi się przy oknie to piorun może wpaść do mieszkania itp. Teraz burze mi nie przeszkadzaja…. o ile nie szaleje zbyt bardzo i burza jest spokojna to nie ma się czego bać – gorzej kiedy zerwie sie wichura, ulewa które niszcza wszystko dookoła siebie…. wtedy to już jest niebezpiecznie ;/ ale taka wiosenna, letnia burza jest przyjemna – przyjemny chłód, odgłosy a potem cudowny zapach powietrza 😉

    Lubię to

  3. Pasjonatem map pogodowych jest mój mąż, zawsze sprawdza w sieci jak wędruje front itd.
    Ja pamiętam z dzieciństwa jedna burzę, gdy od błyskawic było jasno jak w dzień, a ja siedziałam w łazience po ciemku z zapalona świeczką…

    Lubię to

  4. A ja lubie prognozę ze strony yr.no, ewentualnie windguru – obydwie maja naprawdę niezłą sprawdzalność:). ja do burz nic nie mam, ale moja mama umiera ze strachu, najchętniej siedziałyby w pomieszczeniu bez okna

    Lubię to

  5. ja jestem jedną z tych osób, któa zawsze jka jest burza siedzi w oknie i podziwiam… Uwielbiam, uwielbiam burze, uwielbiam pioruny, uwielbiam deszcz, uwielbiam jak pada… To jest moja ulubiona pogoda i nigdy nie wracam wkurzona do domu kiedy zmokłam tlyko szczęśliwa i mam bekę, że nie mogę spodni zsunąć z tyłka bo takie mokre ;D aczkolwiek pamiętam jak dziś, że jako dzieciak oczywiście siedziałam w oknie i obczaałam burze, ale zarazem martwiłam się bo tato coś nie wracał do domu i w pewnym momencie tak pioruny błysnęły, że na niebie obaczyłam najwrednijszą twarz świata, która jkaby się śmiała złowieszczo i się wtedy tak wystarszyłam, że szok, ale tato wrócił także nic się nie stało hahaha ;D
    az mi smutno, że teraz zawsze i wszędzie gdzie jestem burze mnie omijają :<<

    Lubię to

  6. Ciekawe i przydatne informacje. Sama z siebie lubię burze, lubię na nie patrzeć (zwłaszcza teraz z 10 piętra), choć od kiedy sama mam dziecko podchodzę jednak również od strony bezpieczeństwa. Też pamiętam czasy z dzieciństwa gdy budzono nas w środku nocy i kazano się ubierać w razie czegoś, zapłakaną mamę ze strachu i ojca, który był zafascynowany tym co dzieje się na niebie, chyba mam to po nim.. Uwielbiam oglądać filmy o pogodzie, zwłaszcza te na NG, strach nałożony w dzieciństwie ustąpił miejsca faktom, naukowym wyjaśnieniom i wreszcie dał miejsce zachwytowi.
    Pozdrawiam.

    Lubię to

  7. Ja z kolei uwielbiam burze, ale tylko wtedy gdy jestem w bezpiecznym miejscu 😀 za malucha siedziałam w oknie, wyczekiwałam błysku, a później razem z Tata liczyliśmy sekundy od błysku do grzmotu i wtedy wiedzieliśmy ile kilometrów stąd jest faktycznie ta burza 😀

    Jednak jestem zwolenniczką lata, upałów i wylegiwania się na słoneczku. Natomiast nienawidzę deszczu, przemoczonych butów 😛

    Lubię to

  8. Uwielbiam burzę i zawsze jak jestem w Polsce to mam nadzieję, że będzie.
    Super sposób na odczytywanie pogody. Ja kiedyś jeszcze jak mieszkałam w Polsce 4 lata temu to korzystałam z accuweather aplikacji na telefon i bardzo się sprawdzała, bo miałam podane godzinowe kiedy spadnie deszcz i o dziwo w tej godzinie co podali to był.
    Mieszkając w Szkocji, nie sprawdzam pogody, bo czasami 4 pory roku potrafią być w jednym dniu, nawet pogoda sprawdzana tego samego dnia sporo się różni.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s