2.

wp_20160917_14_31_08_pro

Całe pięć dni robiłam wielkie plany na weekend. W Warszawie odbywają się Dni Transportu Publicznego, a ja, jako miłośnik pojazdów wszelakich, chciałam iść i trochę pooglądać któryś raz z kolei. Jednak wróciłam niedawno do mieszkania, usiadłam na łóżku, stwierdziłam, że jest mi tu tak dobrze i nie chcę iść jakoś specjalnie między ludzi.

Skąd wróciłam? Od fryzjera 😀 Zachciało mi się większej zmiany. Zazwyczaj szłam w kierunku ciemniejszych włosów (ewentualnie czerwieni i fioletu), a dzisiaj postawiłam na balejaż. Kudły mają odcień ciemnego blondu, a ja… Muszę się przyzwyczaić. Zdjęcie wstawiłam na IG, ale nie oddaje ono rzeczywistego koloru. Za to zapach ampułki regenerującej wciąż czuję – jest cudowny, owocowy, mniam.

Powodem, dla którego zachciało mi się przesiedzieć dzisiejszy dzień w domu, pewnie jest to, że wczoraj miałam sporo spotkań ze znajomymi. Jedno z tych spotkań odbywało się na Wileńskiej 3 na Pradze Północ (ta dzielnica ma niesamowity klimat!). Razem z kolegą przyszłam posłuchać Aleksandra Doby – polskiego podróżnika, zdobywcy tytułu „Podróżnika Roku 2015” National Geographic. Pan Aleksander znany jest przede wszystkim z samotnego rejsu kajakiem po Oceanie Atlantyckim. I pomyśleć, że jego treningi ograniczają się tylko do spacerów i pielęgnowania działki 😉 Chętnie i wyczerpująco odpowiadał na pytania, był cierpliwy i bardzo uśmiechnięty. Na tym spotkaniu uśmiechnął się do mnie los i wygrałam książkę Jacka Grabowskiego (na zdjęciu podpisy). Byłam w pozytywnym szoku, bo szczęścia raczej do takich spraw nie mam. I pomyśleć, że niektórzy wygrywają miliony w losowaniach Lotto…;)

Na co przeznaczę resztę dnia? Przede mną spory wybór – 2 książki, Simsy (już widzę, jak za 50 lat nie będę w to grać…), film, seriale, sen… Wyjdzie w praniu 😉

Reklamy

7 uwag do wpisu “2.

  1. Świetnie wyglądają Twoje nowe włosy! Zazdroszczę zmian, sama chciałabym coś w tym kierunku zrobić, ale brak mi inspiracji i kompetentnej osoby, która mogłaby taką zmianę mi zrobić.
    Na ciekawym spotkaniu byłaś, jak czytam…Szkoda, że mnie tam nie było. Jedną z rzeczy, których brakuje mi na mojej „wsi”, jest właśnie brak takich inspirujących eventów…Gratuluję książkowej wygranej! Zawsze to coś miłego:)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s