1.

Hej!

Nie wiem, jak mogłam nie zauważyć, że miejsca w sieci po prostu po jakimś czasie mi się nudzą. Kiedyś zniknęłam z photobloga, ale teraz poważnie myślę o tym, żeby co jakiś czas wrzucać zdjęcia i śledzić postępy w nauce fotografowania. Blogger też mi się znudził. Jeśli chodzi o obecny serwis, to byłam w nim kiedyś obecna i stwierdzam, że zmienił się na lepsze po tych kilku latach 🙂

Jeśli jest coś dziwnego na stronie, jakieś błędy, niedociągnięcia, to śmiało piszcie, mogłam coś przeoczyć. A teraz do rzeczy: co się ze mną działo od czerwca?

Zdałam sesję. Było trochę byle jak, chociaż nie do końca to moja wina. Plusy też jakieś były. Od jednej z pani doktor dostałam komplement, który dużo dla mnie znaczył i bardzo mnie podbudował. Do końca dnia miałam wrażenie, że kręci mi się w głowie z radości 😀

Potem nadszedł lipiec. Mój Luby i jego kolega zachęcili mnie do pewnej rzeczy. I tak niemal przez cały miesiąc siedziałam i uczyłam się SQL – języka zapytań do baz danych. Tak jak pisałam wcześniej – łatwo się nudzę, więc było to dla mnie wielkie wyzwanie. Chodziłam i płakałam, że już nie mogę, że chcę już do pracy, że muszę wyjść z domu. Nie poddałam się i w ten sposób mam dobrze opanowane podstawy i nadal chcę w tym siedzieć.

W sierpniu głównie pracowałam. Pewnie zrobię o tym oddzielną notkę, bo jest o czym pisać i warto obalić pewne mity związane z moim pracodawcą. W każdym razie po 8 godzinach pracy miałam więcej energii niż podczas siedzenia w domu na tyłku.

Wrzesień… Mamy już połowę września! Jak to szybko zleciało… Głównym planem na ten miesiąc jest wyjazd do Poznania i Łodzi. Dojazd i nocleg mamy (mamy, bo jadę i ja, i Luby) już zaklepany, nie mogę się doczekać naszej małej podróży 😉

Ogólnie wkręciłam się trochę w fotografię. Nie, nie w ten sposób, by założyć sobie stronę
„Imię Nazwisko Photography”. Nauczyłam się robić porządne technicznie zdjęcia, a teraz szukam pomysłów. Skoro już przy tym jestem, to wrzucam coś z mojego pobytu u rodziców:

malesliwki

Śliwkowym akcentem kończę notkę i informuję, że każdy komentujący znajdzie się na mojej osobistej liście czytanych blogów (o ile takowego posiada).

Miłego wieczoru 🙂

Reklamy

15 uwag do wpisu “1.

  1. Z WordPressem mam do czynienia jedynie w przypadku komentowania czyichś blogów ;D Na początku nie ogarniałam, ale z czasem do wszystkiego idzie się przyzwyczaić. Jednak na razie nie uciekam z blogspota, bo mi tam dobrze.
    Mi też ostatnio czas tak masakrycznie zlatuje… Dopiero byłam na urlopie, całkiem niedawno był upalny maj, a ubiegłoroczne lato też wydaje mi się takie… na wyciągnięcie ręki ;|

    Polubienie

  2. Hej, super, że jesteś! Może wraz z nowym miejscem z blogowaniem będzie lepiej? Czasem zmiana pomaga…A co do Ciebie-przynajmniej miałaś jakieś twórcze zajęcia…Ja nadal tkwię, stoję w miejscu. Nic się nie dzieje, nie kroi, nie szykuje…Obiecuję, że będę wpadać! Uściski. Trzymaj się!

    Polubienie

  3. Widzę, że zrobiłaś podobnie jak ja, ja też chwilowo z bloggera przeniosłam się na wordpress, ale jednak ostatecznie wróciłam na stare śmieci. Kto wie, co będzie kiedyś, nie wykluczam że coś się zmieni, warto próbować i robić tak, aby nam odpowiadało 🙂 Mnie też cały czas kręci fotografia, jednak chyba brak mi odwagi aby zabrać się za to na poważnie. A czas mija błyskawicznie, nawet nie wiadomo kiedy, dzieje się tyle rzeczy, a my patrzymy wstecz i dopiero sobie to uświadamiamy. Piękny ten akcent śliwkowy!

    Polubienie

  4. Zmiany są potrzebne! Też własnie ostatnio przytłoczyło mnie wszystko poprzednie i postanowiłam zacząć od nowa. Co prawda na bloggerze, ale mam do niego sentyment. Chociaż jak patrząc na wordpressa, jest to bardziej profesjonalne i zaawansowane, podoba mi się 😀 Czas leci bardzo szybko i chwilami mnie to naprawdę przeraża.

    Gdzie pracujesz? 😀

    PS. POWODZENIA na nowym miejscu w sieci 😀

    Polubienie

  5. Też nie lubię za długo grzebać się w jednym i tym samym. Nie wyobrażam siebie siedzącej przez 8 godzin w biurze w papierach lub z oczami w monitorze komputera. Muszę mieć przestrzeń, muszę wiedzieć, że zaraz coś się zmieni, z kimś nowym będę pracować itd. Więc rozumiem Twoją rozpacz i chęć ucieczki od uczenia się SQL. Ja kiedyś dniami i nocami przez dwa tygodnie uczyłam się pisać bezwzrokowo na klawiaturze. Płakałam, krzyczałam, uciekałam ale wracałam. Ale gdy nagle uświadomiłam sobie, że piszę naprawdę bezwzrokowo, skakałam z radości pod sufit, że coś co zaczęłam – doprowadziłam do końca.

    Życzę powodzenia w tym co choć stare zaczynasz od nowa, zarówno blog jak i fotografia. Mam nadzieję, że za szybko nie znikniesz i uda mi się trochę poznać Twoje życie.
    Pozdrawiam:)

    Polubienie

  6. Ooo no proszę, miło widzieć, że nie jestem jedyną, która „coś” zmieniła w kwestii bloga 😀 Rozmyślałam nad tym, czy przeżucić się na wordpress, ale jednak na blogspocie jest mi wygodnie, a Tobie jak się podoba ta witryna i czy jest lepsza? Gratuluję, że zdałaś sesję! 🙂 Kurde, wakacje zleciały strasznie szybko!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s